The Vegan Society 3-5.02.2016

The Vegan Society (VS) to stowarzyszenie wegan działające w Wielkiej Brytanii. Założył je w listopadzie 1944 roku Donald Watson (1910-2005) wraz z pięcioma innymi wegetarianami niejedzącymi nabiału. Długo zastanawiali się jak nazwać ludzi takich jak oni, ostatecznie ze słowa ‘vegetarian’ zostawili 3 pierwsze i 2 ostatnie litery, i tak powstało słowo ‘vegan’.

Donald Watson czyta pierwsze wydanie The Vegan News

Donald Watson czyta pierwsze wydanie „The Vegan News”

DSC02797

Uczestniczki mobilności przed Donald Watson House (21 Hylton Street, Birmingham, UK)

Przez wiele lat Donald Watson wraz z innymi wydawał regularnie gazetkę „The Vegan News”, by promować idee weganizmu. W 70 rocznicę swego istnienia, stowarzyszenie unowocześniło swój wizerunek i działalność. Nową szatę graficzną dostał też magazyn „The Vegan”.

Wiele lat organizacja miała swą siedzibę w małej nadmorskiej miejscowości St Leonards-on-Sea. Od 2007 roku mieści się w Birmingham w dwupiętrowym domu podarowanym na działalność stowarzyszenia. Dom został nazwany na cześć założyciela jego nazwiskiem. Kilka domów dalej stowarzyszenie wynajmuje jeszcze pomieszczenia na biura i magazyn. Obecnie w różnym wymiarze czasu pracuje tu 26 osób, natomiast liczba członków sięga 5 600.


Główne działania stowarzyszenia to:

TMShowcase_724x352_0 Nadawanie wegańskiego znaku handlowego – początki znaku sięgają roku 1986, gdy jedna z firm kosmetycznych zgłosiła się do stowarzyszenia, że chce sprzedawać swoje produkty pod ich logo. Do dziś zgłosiło się ponad 700 firm, z czego 75 % spoza Wielkiej Brytanii, a ponad 20 tysięcy produktów otrzymało znak. Wśród firm starających się o znak jest wiele sieci marketów czy gastronomii – najświeższy znak został nadany owocowemu ciastku z kruszonką w popularnej sieci kawiarni Costa Coffee; jest ono także bez pszenicy i bez glutenu.

VEG1 OR180 ASprzedaż VEG1 – multiwitamina przygotowana z myślą o weganach – zawiera witaminę B12, D oraz kilka innych. Produkowana w dwóch smakach – pomarańczy i czarnej porzeczki. Stowarzyszeniu zależy na tym, by multiwitamina była łatwo dostępna dla wegan, dlatego cena jest dość przystępna. Obecnie największy rynek zbytu to Niemcy.

Akcja Vegan Pledge – 30-dniowy program online, jak zostać weganinem; 80 % osób, które podejmują to wyzwanie, zostają weganami dłużej. Aktualna oferta: zostań weganinem w Walentynki https://www.vegansociety.com/whats-new/campaigns/go-vegan-valentine%E2%80%99s-day

Kampania Grow Green – skierowana docelowo do władz, by subsydiować rolników chcących uprawiać rośliny bogate w proteiny, przeznaczone do konsumpcji dla ludzi, a nie zwierząt hodowlanych. Dzięki przerzuceniu się z hodowli zwierząt na uprawę roślin białkowych zmniejszy się znacznie emisja gazów cieplarnianych. Kampania propaguje zdrową roślinną dietę, która wpisuje się w panujący obecnie trend zmniejszania spożycia mięsa.

Kampania Hospital Catering for All – kampania skierowana do szpitali, ośrodków opieki społecznej i firm cateringowych, prowadzenie darmowych warsztatów dla dietetyków, lekarzy, pielęgniarek i ludzi zajmujących się cateringiem, by propagować zasady zdrowego żywienia i obalać mity na ten temat.

Ponadto Vegan Society bierze aktywny udział w targach żywności wegańskiej organizowanych przez http://vegfest.co.uk/ od 2003 roku. Na swym stoisku zachęcają do zostania członkiem stowarzyszenia, sprzedają książki, magazyny, multiwitaminę Veg1 oraz gadżety.



DSC02841

Uczestniczki mobilności z Jamijin de Boo (Chief Executive) oraz Peterem Smith (kierownik ds. komunikacji)

W ramach programu Erasmus+ w dniach 3-5 lutego 2016 r. cztery osoby z Vege Polska odbyły praktyki (job shadowing) w siedzibie Vegan Society w Birmingham:

  1. Katarzyna Michalak
  2. Agata Czajka-Wilfort
  3. Agata Lenda
  4. Karina Babkiewicz

Podczas mobilności wiedzą na temat działalności swoich działów podzielili się:

  1. Peter Smith – kierownik ds. komunikacji
  2. George Gill – kierownik ds. strategii i biznesu
  3. Alex Douglas – menadżer ds. wolontariatu i członkostwa

DSC02812Peter Smith opiekował się nami przez cały czas pobytu, dbając o wszystko czego nam trzeba. Podczas swojej prezentacji zapoznał nas z historią stowarzyszenia oraz przedstawił pokrótce głównych pracowników oraz najważniejsze działania organizacji. Podzielił się doświadczeniami z ostatnich dwóch lat, kiedy to liczba członków znacznie wzrosła, dzięki temu, że przyjęto nową politykę ich pozyskiwania. Podczas wszelkich imprez, w których Vegan Society bierze udział, pracownicy czy wolontariusze zachęcają ludzi do zostania członkiem, opowiadając o głównych działaniach oraz oferując wraz z członkostwem kartę rabatową (obszerna lista miejsc oferujących rabaty dostępna na https://www.vegansociety.com/take-action/join-us/discount-list)  i roczną prenumeratę magazynu „The Vegan” (4 numery).

Ponadto opowiedział o współpracy z dietetykami z British Dietetic Association – z jednej strony edukacja dietetyków w zakresie diety opartej na roślinach, a z drugiej możliwość kierowania zainteresowanych wskazówkami dietetycznymi do zawodowców.


DSC02834George Gill – człowiek z 25-letnim doświadczeniem w biznesie, marketingu i PR. Od 2009 roku w VS, początkowo sam zajmował się wegańskim znakiem handlowym, obecnie w jego dziale pracuje 8 osób. Dowiedzieliśmy się jaką procedurę przechodzą produkty, które mają dostać znak oraz jakie inne działalności przynoszą dochody stowarzyszeniu. Podczas imprez, w których VS bierze udział, sprzedaje się bardzo dużo książek (organizacja zawsze stara się mieć niższą cenę niż w księgarniach), a ostatnio dużą popularnością cieszy się multiwitamina dla wegan VEG1. Podjęliśmy pierwsze rozmowy, by wprowadzić ją również na rynek polski.


DSC02839

Uczestniczki mobilności z Alex Douglas (trzecia od prawej)

Alex Douglas – młoda osoba, która aplikowała o pracę w VS trzykrotnie zanim dostała etat. Opowiedziała o pracy z wolontariuszami, głównie podczas dużych imprez oraz na miejscu w Birmingham przy pracy biurowej. Nadzoruje akcję Vegan Pledge oraz prowadzi letnie obozy wegańskie dla młodzieży.


Ponadto swój czas poświęciła nam menadżer kampanii Elene Orde oraz dyrektor generalna Jasmijn de Boo, z którą porozmawialiśmy o złożonych właśnie przez wszystkie organizacje partnerskie wniosków do nowej edycji programu Erasmus+. Na koniec owocnego pobytu zrobiliśmy sobie kilka zdjęć pamiątkowych.

Relacja Karina Babkiewicz



DSC02798Wizyta w Vegan Society w Birmingham już od pierwszej chwili – gdy stanęłam pod szyldem na budynku należącym do Stowarzyszenia – była dla mnie dużym przeżyciem. Bo jak nie poczuć ekscytacji i respektu, gdy czytasz datę powstania organizacji – rok 1944. Powitało nas grono bardzo życzliwych i pozytywnych osób. Wnętrze biurowe robiło wrażenie – widać było, że praca w Stowarzyszeniu wre: skomputeryzowane stanowiska pracy, półki pełne różnorakich ulotek, broszur.

Swoje spotkanie z nami Peter Smith (kierownik ds. komunikacji) rozpoczął od historii Vegan Society. To było naprawdę COŚ! Otworzył zaszyfrowane wejście do specjalnego pomieszczenia, które było archiwum pełnym zdjęć, dokumentów i pisanych na ręcznej maszynie do pisania pierwszych broszur kolportowanych przez założyciela Stowarzyszenia – Donalda Watsona. Przeglądanie tych zdjęć i broszur było naprawdę dla mnie ekscytujące. Otrzymałyśmy kopię pierwszego numeru „The Vegan News” – były to w rzeczywistości cztery strony maszynopisu „magazynu wegetarian niespożywających nabiału”! To właśnie w tym tekście Donald Watson formułuję nazwę „weganizm” i „weganie”: by odróżnić dietę beznabiałową od terminu „dieta wegetariańska” oraz wegetarian od „wegan”. Szeroko argumentował zdrowotne aspekty takiej diety oraz cały etyczny i ekonomiczny kontekst. Data na broszurze: listopad 1944.  Pomyślałam wtedy o tym, że Europa zmagała się z II wojną światową, a tu jeden człowiek żył ideą świata bez przemocy, w którym zwierzęta mają równe prawa do życia. Peter w szczegółach opowiedział nam, jak kwartalnik rozrastał się i dziś jest 40-stronicowym, kolorowym miesięcznikiem „The Vegan”, rozsyłanym tysiącom członków Stowarzyszenia (dotującym regularnie działania Vegan Society) oraz sprzedawanym w różnych punktach na terenie całej Anglii. Już druga strona miesięcznika budzi respekt: wymienia wszystkich pracowników ( 42 osoby)  i departamenty działające w ramach struktur Stowarzyszenia!

Dowiedziałyśmy się szczegółowo, w jaki sposób Stowarzyszenie pozyskuje nowych członków,  w jaki sposób zachęca ich do aktywnego wspierania działań Vegan Society oraz co zyskują takie osoby. Z perspektywy naszego Stowarzyszenia były to bardzo ciekawe informacje. (Ich „program początkowy” zwany Vegan Pledge, dla osób chcących przejść na dietę wegańską zachęca do tego ponad 1000 osób miesięcznie).

DSC02831Peter opowiedział nam także o bardzo dobrze prowadzonej przez Vegan Society od 25 lat procedurze przyznawania znaku jakości  dla produktów czysto wegańskich (wliczając w to żywność, kosmetyki i odzież). Temat profesjonalnie zaprezentował nam następnie George, odpowiedzialny za kontakty biznesowe VS. Myślę, że to niezwykle ciekawy i ważny projekt, który warto przenieść na grunt polski (znak jakości Vegan Society  – Vegan Trademark można znaleźć na produktach w 39 różnych krajach, zarejestrowanych jest prawie 20 000 produktów!).

DSC02835Wiele ciekawych, praktycznych informacji przekazała nam Alex odpowiedzialna za zaangażowanie i aktywności dla wolontariuszy. Oprowadzono nas także po imponującym magazynie pełnym publikacji, gadżetów i książek, które sprzedaje Stowarzyszenie. Przy kilku stanowiskach pracy w kolejnych pomieszczeniach biurowych przywitali nas uśmiechnięci pracownicy – odpowiedzialni za wysyłkę, finanse, wydawanie „The Vegan”, procedury Vegan Trademark, organizację eventów itd. To naprawdę robiło wrażenie!

Zaintrygował mnie flagowy produkt Vegan Society – VEG1: suplement idealny dla wegetarian i wegan! Jestem jego szczęśliwym posiadaczem 😉 Wspaniale byłoby być jego dystrybutorem w Polsce jako Vege Polska;-)

Wizyta w Vegan Society była dla mnie ważnym i radosnym przeżyciem. Kontakt z ludźmi z tak ogromnym doświadczeniem i tradycją jest dla mnie powodem do dumy 😉 Jestem bardzo wdzięczna Vege Polska za możliwość odbycia tej mobilności. Czułyśmy tam na miejscu wielką życzliwość wszystkich ludzi, byli autentycznie zainteresowani jak sobie radzimy, jakie mamy plany. Prosili, byśmy informowali ich o naszych sukcesach 😉 Na pożegnanie Peter podsumował: „Dziś gdy wrócę  do domu po całym dniu z biura będę naprawdę czuł, że to co robimy jest ważne i pożyteczne”.

Relacja Katarzyna Michalak



DSC02817Wizyta w Vegan Society była dla mnie niezwykle inspirującym doświadczeniem. Przywitało nas grono ciepłych, zaangażowanych w swoją działalność i otwartych na współpracę ludzi. Miałyśmy okazję porozmawiać z osobami pełniącymi różne funkcje w instytucji – od zarządzających po wolontariackie. Bez względu na to, jakie obowiązki przypadały danym osobom, od wszystkich bił entuzjazm i zadowolenie, co z pewnością wynikało z poczucia bycia częścią organu, który walczy o dobro wszystkich istot. Pracownicy Vegan Society przedstawili nam zarys działań instytucji, jej cele i dotychczasowe osiągnięcia; opowiedzieli również o historii, odpowiedzieli na nurtujące nas pytania. To wszystko było dla nas niezwykle cenną lekcją, z której na pewno wiele wyniosłyśmy. Wizyta w Birmingham z pewnością zmotywowała mnie do tego, by zaangażować się w rozwój Vege Polska tak, by nasze rodzime stowarzyszenie mogło działać równie prężnie jak to zagraniczne.

 Relacja Agata Lenda




EU flag-Erasmus+_vect_POS

Przy wsparciu programu Unii Europejskiej Erasmus+
Mobilność kadry edukacji dorosłych